Dobre praktyki na przykładzie

Żeby podać przykład dobrych praktyk w ramach projektu grantowego skalowanie innowacji „Opieka domowa na terenach wiejskich”, wypracowanych i przetestowanych w konkursie na inkubację innowacji społecznych,  ogłoszonym przez ówczesne Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju w ramach Działania 4.1 PO WER w 2015 r., których ostatecznymi odbiorcami są osoby najbardziej zależne od pomocy osób trzecich, należy na początek zadać sobie fundamentalne pytanie. Czym same w sobie są dobre praktyki?!

 

„Dobrymi praktykami określamy działanie przynoszące konkretne i pozytywne rezultaty oraz zawierające w sobie pewien potencjał innowacji. Jest ono trwałe i powtarzalne oraz możliwe do zastosowania w podobnych warunkach w innym miejscu lub przez inne podmioty (Bednarek M. 2007, s. 161)”.

„Dobre praktyki są wykorzystywane głównie w celu udoskonalenia standardów prowadzonej działalności a także sąnarzędziem podnoszenia jakości kapitału ludzkiego oraz uczą, jak wzbogacać swoją wiedzę wykorzystując doświadczenia innych”.

Pełna zgoda, ale w dlaczego jedne przedsiębiorstwa, firmy, organizacje wdrażają je „bezboleśnie” a inne nie? Od czego to zależy? Tu pozwolę sobie się na chwilę zatrzymać, żeby podać przykład dobrych praktyk, na koniec pokuszę się o subiektywną odpowiedź.

Jednym z grantobiorców projektu: “Skalowanie innowacji społecznej Opieka domowa na terenach wiejskich, współfinasowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój,” jest Centrum Usług Społecznych w Gminie Stawiski.

Co takiego sprawia, że jednostka niemedyczna jest w stanie
z powodzeniem wdrażać „Nowy model funkcjonowania hospicjum domowego na terenach wiejskich”? Opracowany i sprawdzony w praktyce przez Fundację Hospicjum Proroka Eliasza.

W praktyce jest to tzw. innowacja społeczna, czyli nowatorskie rozwiązanie odpowiadające na realne potrzeby społeczne, ale w założeniach oferuje pomoc, która wychodzi poza obszar opieki oferowanej przez Narodowy Fundusz zdrowia. Co za tym idzie wymaga zebrania zespołu, w którego skład wchodzą specjaliści. Lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, psycholodzy i opiekunki. Żadna niemedyczna instytucja, w tym wymienione CUS nie posiada w swoich zasobach tak wykwalifikowanej kadry.

Centrum Usług Społecznych stanęło jednak na wysokości zadania.

Od pomysłu do realizacji.

Pomysłodawczyniami pozyskania grantu były Pani Burmistrz Agnieszka Rutkowska oraz Zastępca Burmistrza Pani Iwona Niedźwiedzka. To one wypełniały „fiszkę”. Gdy okazało się, że została ona oceniona pozytywnie wszystkie działania przejęło CUS z do szpiku empatyczną Panią Dyrektor Izabelą Wasilewską.

W osiągnięciu celu pomogły już prowadzone przez jednostkę programy „Asystent Osoby Niepełnosprawnej”, „Opieka Wytchnieniowa,” oraz Program „Asystent Osobisty Osoby Niepełnosprawnej”. Programy te były pomocne w znalezieniu opiekunek, które w Projekcie Skalowania Innowacji odgrywają bardzo ważną rolę, wychodzącą poza ramy dotychczasowych działań pomocowych. Największą trudność sprawiło pozyskanie lekarza. 
Tu pojawiło się kilka problemów, zaczynając od wynagrodzenia na uniknięciu podwójnego finansowania kończąc. Pracownicy Centrum nie zrezygnowali i pozyskali lekarza z tzw. powołaniem. Po przezwyciężeniu niesprzyjających okoliczności, sama realizacja pozyskanego grantu nie sprawia już technicznych trudności.

Teraz należy odpowiedzieć na zasadnicze, postawione pytanie „Co takiego sprawia, że jednostka niemedyczna jest w stanie z powodzeniem realizować otrzymany grant a za jego sprawą pomagać osobą, które tej pomocy najbardziej potrzebują?

Odpowiedź jest w prawdzie bardzo prosta, ale tak trudna do wdrożenia w innych miejscach pracy. W miejscach, w których pracują co najmniej dwie osoby. W pracy spędzamy więcej czasu niż mamy go dla swoich najbliższych – to jest fakt. Wykonywana przez nas praca na powierzonych stanowiskach może być bardzo przyjemna i motywująca do działania
w innych aspektach naszego życia, tym bardziej jeżeli pomagamy drugiemu człowiekowi.

Żeby to jednak zaistniało należałoby się zastanowić na tym, jakimi jesteśmy ludźmi, czy nadajemy się piastować dane stanowisko i przede wszystkim czy chcemy to robić. Tylko wtedy „nie przepracujemy ani jednego dnia w życiu, nie przepracuje go ten, kto kocha to co robi”.
To ludzie, zespół pracowników, relacje między nimi sprawił, że niemożliwe stało się możliwe.

Adam Kujawa – Hospicjum Proroka Eljasza.

Pozostałe aktualności

E-book

Szanowni Państwo. Oddajemy w Wasze ręce publikację w formie e-booka

Ustawienia plików cookie
Na tej stronie używane są pliki cookie. Są one potrzebne do działania witryny lub pomagają nam ulepszać witrynę.
Zezwól na wszystkie pliki cookie
Zapisz wybór
Indywidualne ustawienia
Indywidualne ustawienia
To jest przegląd wszystkich plików cookie używanych na stronie. Masz możliwość indywidualnego ustawienia plików cookies. Wyraź zgodę na pojedyncze pliki cookie lub całe grupy. Niezbędnych plików cookie nie można wyłączyć.
Zapisz
Anuluj
Niezbędne (1)
Niezbędne pliki cookie są potrzebne do podstawowej funkcjonalności witryny.
Pokaż plik ciasteczek
Skip to content